Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wystawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wystawa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 maja 2016

Dzień jeden z dwóch

Jak zapewne część z Was wie, na warszawskim Torwarze w dniach 13-14 maja miał miejsce VIII Kongres Kobiet.

Dzięki inicjatywie i staraniom Stowarzyszenia Polskiego Patchworku jedną z imprez towarzyszących była wystawa prac patchworkowych polskich quiliterek.

Niestety, nie dane mi było wziąć udział w całości imprezy, a jedynie w kawałku jednego dnia.

Wiem, że pierwszego dnia, tj. w piątek odbyła się prezentacja naszego SPP na temat patchworków oraz firmy Bernina.


A w sobotę rano (zanim dotarłam), w Strefie Kultury, miała miejsce prelekcja o patchworkach i rękodziele kobiet prowadzona przez Kazimierę Szczukę.

Jako się wyżej rzekło - nie uczestniczyłam w całości KK, skupię się jedynie na dniu, w którym byłam.
Czyli na części soboty.
 Nasze stoisko było, że tak obiektywnie stwierdzę, najbardziej kolorowe ze wszystkich stoisk na KK. Po prostu  żyło dzięki pięknym patchworkom.

Jak widać, chętnych do oglądania nie brakowało.
Ale  nie tylko do oglądania. Było bardzo wiele osób, które żywo interesowały się również techniczną stroną zagadnienia. Czyli jak to, do licha. jest zrobione, że to takie ładne jest!
I na takie pytania byłyśmy przygotowane. A mianowicie, oprócz rzecz jasna gotowych patchworków, miałyśmy , że tak powiem, elementy składowo-pokazowe. Czyli kilka gotowych topów o różnym stopniu skomplikowania szyciowego, typową kanapkę patchworkową, spiętą agrafkami przed pikowaniem, pikowanki z wolnej ręki i patchworki po pikowaniu, przed lamowaniem.
Tak więc można było "unaocznić" i zdecydowanie przybliżyć i co tu dużo mówić - OSWOIĆ proces powstawania naszych prac.

Poza pytaniami stricte patchworkowymi, zdarzały się również stwierdzenia:
"Szycie? Eee! To nie dla mnie"
"Umiem robić na szydełku. To wystarczy. Po co znowu czegoś się uczyć"
Jedna z pań, przeglądających patchworkowe gazety, które miałyśmy w ofercie, zapytała z nadzieją w głosie:
"A krzyżyki macie?" No nie. Poza jednym patchworkiem, w którym połowa elementów to były kwadraty haftowane krzyżykami, to więcej nie miałyśmy. Ale nie o to pani chodziło :-D

Nasze stoisko było niejako podwójne, ponieważ w wystawie wzięłyśmy udział wspólnie z firmą Bernina.
Pojęcia nie mam z jakimi pytaniami musieli zmagać się obaj panowie przedstawiciele. Ale zapewne byli posądzani o kontakty z czarną magią, no bo jako to tak? Sama maszyna haftuje? Sama w sumie szyje? Toż to siły nieczyste!

Podczas KK odbyła się licytacja przepięknego patchworku uszytego specjalnie na tą okazję.

To Bargello. Szyło go 9 pań, a dziesiąta pikowała. To był ogrom pracy. Szycie, szycie i jeszcze raz prucie... Efekt jest wspaniały!


Dochód z licytacji został przekazany przez Stowarzyszenie Polskiego Patchworku na cele statutowe Stowarzyszenia Kongres Kobiet.



No a później, to już było pakowanie, likwidowanie i sprzątanie stoiska, bo Kongres Kobiet dobiegł końca.

Cóż mogę powiedzieć na podsumowanie?
Było inspirująco, energetycznie i bardzo budująco.

Warto było być, warto było zaistnieć.

O kolejnych wystawach zorganizowanych przez Stowarzyszenie Polskiego Patchworku postaram się informować na bieżąco.

A dla tych, którzy mają chęć osobiście trzymać rękę na pulsie zapraszam na stronę SPP:
http://polskipatchwork.pl/

Trzeba tam zaglądać regularnie, bo ciągle coś się dzieje :-)
Wystawa na KK była jedną z pierwszych akcji. Teraz czas na kolejne.

Zapraszam!
Wasz Koszałek Opałek.

niedziela, 23 sierpnia 2015

Patchwork po Polsku - ZAPROSZENIE

Tak to jest, jak się pod jednym niebem spotkają dwie  kobiety opętane jedną manią.
Manią patchworkową...

No i te kobiety wymyśliły, że warto by było pokazać szerszemu gronu to, co powstaje w zaciszu naszych mniej lub bardziej wypasionych pracowni.
Żeby każdy, kto będzie miał chęć, mógł nakarmić własne oczy szyciowymi cudami.
I to nie na zdjęciach, tylko na żywo.
Żeby można było powzdychać bezpośrednio, a nie tylko do obrazków.
No i dobrze by było, żeby taka wystawa objęła swoim zasięgiem prace nie tylko warszawianek, ale i dziewczyn z całej Polski.

Logistycznie trudne?
No raczej!
Ale co to dla naszych dzielnych wolontariuszek-quilterek Ani i Lenki? ;)

Dzięki nim jest okazja i możliwość zaprezentowania naszych prac podczas tegorocznego VII Kongresu Kobiet w Warszawie, w dniach 11 -12 września 2015.
Kongres odbędzie się na Torwarze, ul. Łazienkowska 6a.





Lokal konkretny, przestrzenny, więc i prace się będą pięknie prezentować, jak i zwiedzający nie będą sobie deptać po odciskach i kopać się po piszczelach.

Wstęp na wystawę dla zwiedzających jest bezpłatny, ale trzeba wcześniej zarejestrować się na stronie Kongresu (wszystko jest w tym poście, tylko ciut niżej).


Wstawię teraz część zaproszenia, które napisały nasze kuratorki wystawy (po całość zgłaszamy się pod niżej podane adresy mailowe)


 Zapraszamy do udziału w wystawie poprzez prezentację 1-3 prac. Nie muszą to być prace najnowsze.
Z uwagi na bardzo nieodległy termin wystawy prosimy o potwierdzenie uczestnictwa w wystawie do 27 sierpnia 2015, godz. 22.00 do Uli   (...)

(...)Koszt udziału w wystawie wynosi 20,00 zł (jeśli ktoś zechce wpłacić większą kwotę nie możemy tego zabronić). Wpłaty powinny wpłynąć najpóźniej 30 sierpnia 2015 na konto Ewy(...)


I bardzo ważna wiadomość zarówno dla chętnych do wystawienia swoich prac, jak i dla zwiedzających:

Wstęp na wystawę w czasie trwania Kongresu Kobiet jest bezpłatny, wymaga jednak rejestracji i odebrania Identyfikatora, bez którego przebywanie na terenie Kongresu nie jest możliwe. Proszę zrobić to w miarę szybko, ponieważ zawsze istniej prawdopodobieństwo, iż organizator zamknie rejestrację wcześniej. https://www.kongreskobiet.pl/pl-PL/register-user/kongresy_kobiet/vii_kongres_kobiet/rejestracja

Po szczegółowe informacje zapraszam
na stronę na FB: https://www.facebook.com/groups/506597652839739/

Osoby nie posiadające konta na FB, zapraszam pod adresy mailowe (prześlemy odpowiednie pliki, dostępne dla fejsbukowców).

nika_002@tlen.pl
biuro@szkolapatchworku.pl

A zdecydowanie więcej na ten temat napisała jedna z głównych organizatorek, czyli Ania u siebie na blogu. O TU.

Tak więc reasumując: z ogromną przyjemnością, mam zaszczyt, w imieniu organizatorek, zaprosić  wszystkich chętnych (wystawców i zwiedzających) na wystawę  pt: "Patchwork po Polsku"!