niedziela, 10 grudnia 2017

Szybkoszyjki część 1

Co to są szybkoszyjki?
Ano jak sama nazwa wskazuje - takie rzeczy, co się szybko szyją.
Tak też było w przypadku dwóch poduch, które stworzyłam wczoraj.
Tempo miałam niezłe - od odebrania przesyłki z panelami, do umieszczenia gotowych poduszek w tzw. głównym pokoju (vel salon) minął jeden dzień!



Jak widać, również one są idealnie wpisane w jedynie słuszny, obowiązujący u mnie w domu w tym roku, klimat granatowo-srebrny.

Jak nigdy nie miałam dylematu i zawahań w doborze szmatek. Pewnie dlatego, że chomiki materiałowe nie mają z tym większych problemów, bo mają w czym wybierać.
Wszystkie szmatki idealnie wpisały się w klimat cudnych paneli odkupionych od okko  na fejsbukowej grupie sprzedażowej.

Piknęłam je na srebrno (bo jakby inaczej!)
Choinki i śnieg pod karetą z wolnej ręki:

Natomiast rameczkę metodą  "na leniucha", czyli wykorzystałam jeden z setek wzorów ozdobnych mojej Miss Mercedes:


Na zdjęciu jest fragment jednej poduchy. Druga ma na ramce pikowanie w ślimaczki, również będące "wbudowanym" wzorem.

No cóż - jestem bardzo zadowolona z nowych ubranek na poduszki "salonowe".
A zwłaszcza z tego, że tak szybko się uszyły :-)

Teraz tworzę kolejną szybkoszyjkę. I nie jest to poduszka ;-)

Ps: zdjęcia oczywiście autorstwa mojego zawodowca, czyli Joanny :-)

16 komentarzy:

  1. cudowne poduszki! bardzo mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wanda - nieskromnie powiem, że podzielam Twoje zdanie :-D

      Usuń
  3. Ajajaj! Jakie ladne samograje :)
    Moja Diva tez ma pierdylion sciegow, jeszcze ich wszystkich nie wyprobowalam, musze chyby wzornik uszyc..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu - też myślałam nad wzornikiem. Bo same obrazki nadrukowane na klapce to trochę mało :-)

      Usuń
  4. Śliczne poduszki bożonarodzeniowe. Idealne są ich kolory,
    Takie jakie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu - dziękuję :-) Wprawdzie wolę bardziej wesołą kolorystykę, ale ta też bardzo mi przypadła do gustu :-)

      Usuń
  5. ŁADNE!!!!!Jaka szkoda, że teraz nie ma już tak ślicznych pojazdów jak ta kareta!No może w połączeniu ze śniegiem to mało ciepły pojazd, ale- taki ładny!.
    Świąteczne dekoracje to nasz notoryczny powrót do dzieciństwa- czasu gdy byliśmy szczęśliwi i beztroscy.
    Miłego;)
    .P.S.
    Chyba nadal jestem chora- przeczytałam "szybkoszyjki" i dumam: to co za szybki? krótkie czy wąskie?.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - karety są urocze, ale jednak wolę przemieszczać się czymś cieplejszym i bardziej amortyzowanym ;-) Ale faktycznie - na obrazku prezentują się bajkowo :-)
      Aniu - może za mało mikstury sobie zapodałaś? ;-D

      Usuń
  6. Poduszki faktycznie wspaniałe i tempo ich uszycia imponujące. Tylko brać z Ciebie przykład. Tylko żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona - dziękuję :-) Mnie się chce, ale gorzej z czasem :-)

      Usuń
  7. ale sliczności poduszki, panele dobrane idealnie :)lubię takie szybkoszyje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irenko - dziękuję za miłe słowa :-)

      Usuń
  8. Śliczne!!! Bardzo mi się podobają, a to, że się tak szybko uszyły to ich dodatkowy atut :). Ciekawe, kiedy mnie wreszcie najdzie chęć na szycie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frasiu - to prawda - mam sporo paneli, ale czekają na swój czas ;) Te idealnie wpasowały się w moje potrzeby.
      A kiedy Ciebie najdzie chęc do szycia? Zapewne wtedy, kiedy poczujesz taką szyciową chęć :-)

      Usuń

Dziękuję, że chcesz pozostawić po sobie ślad :-)