piątek, 26 lutego 2016

PBDP, czyli ScanNcut daje do myślenia...

Nie wiadomo kiedy minął miesiąc od naszego poprzedniego, cykilcznego Paczłorkowego Babskiego Darcia Pierza w najprzyjaźniejszym miejscu na ziemi, czyli u Ani 
Wczorajszy miting odbył się pod hasłem:
prezentacja czarodziejskiej maszynki o nazwie ScanNcut firmy Brother.

 Zajęcia prowadził Marcin Kolasa z firmy EMB Systems.


Grono słuchaczy zebrało się zacne:


Cóż umie ta czarodziejska maszynka?
No w sumie dużo. Bardzo dużo! Na ten przykład nadruki na koszulkach:

Na zdjęciu słabo widać, bo koszulki są w macaniu ;-)

Ploter tnie też takie cudeńka:

Czyli: jak się odczuwa deficyt posiadanych maszyn do szycia, wystarczy mieć prezentowaną maszynkę do dziabania oraz kawałek filcu i mamy maszynę do szycia jak ta lala! I do tego w dowolnych ilościach.

Normalnie żyć, nie umierać!

Sprytna maszynka ma wbudowane takie cuda, jak na ten przykład wzory patchworkowe. 
Tak normalnie se człek pika paluszkiem po ekraniku...


...wybiera co chce, jaki rozmiar (w centymetrach lub calach!) a Brotherek robi co mu się zada.
Ot, na ten przykład takie cóś:

Nawet, skubany, rogi zaokrągla jak należy!
Ino zszyć i już. 

Drobne detale dla tego cudu techniki są po prostu tak łatwe do wykonania, jak dla nas zrobienie kanapki. Mam na myśli tą prawdziwą, jadalną, nie patchworkową.
Zażądaliśmy drzewa. Ma być drzewo. Zielone. I już!
No to mamy!


Jak to zobaczyłam, to mowę odjęło mi na długo...

A jakby ktoś miał wątpliwości co to jest, to ma podpis pod obrazek:


Ploter Brothera nie tylko tnie to, co ma zaprogramowane.
Jako jedyny na świecie (to nie ściema!), umie zeskanować naszą twórczość radosną, a potem skrupulatnie ją wyciąć (po linii, lub od razu z zapasem na szwy).
Dowód?
A proszszsz!
Koleżanka Hania miała narysować kota w celach poglądowych.
Narysowała, bo zdolna jest do wszystkiego:



Maszynka koto-króliko-jednorożca łyknęła:


Zeskanowała, wycięła i wypluła:

Ploter Brothera tnie nie tylko folię, materiały (dzianina, bawełna itp.), papier, ale na ten przykład również piankę:

Jakby to podsumować?
No myślę... 
Chuda moja Joanna też myśli, bo była ze mną na pokazie.
I tak sobie od wczoraj myślimy w duecie...
Ciekawe, co wymyślimy. Obie dwie ;-)

Więcej zdjęć ze spotakania i z pokazu tutaj

18 komentarzy:

  1. cuuda pokazujesz, zazdroszę , szkoda, że ta Warszawa tak daleko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irenka - Inercity jeździ jak coś codziennie ;-)

      Usuń
    2. A jak będziemy myślały we trzy to coś mądrzejszego wydumamy? Nawet jakby na dzielnicę kupić to i tak wystarczy. A wiesz jakby taka Żona przyspieszyła???

      Usuń
    3. Ania - toż samo wczoraj z ust mych wypłynęło nieśmiało :-D

      Usuń
  2. Podobno cuda nie istnieją !!
    a co jak się ma pieniądze ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu - jak się ma pieniądze, to po prostu się kupuje takie urządzonko ;-)

      Usuń
  3. Jak się ma pieniądze, to się kupuje i JUŻ! PSTRYK!:):):):)
    Na jedną to ogrom forsy, ale na parę? Myślcie dziewczyny intensywnie- wynik będzie zawsze ten sam-zrzutka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz popatrzyłam na cenę- to cena przeciętnej maszyny do szycia. Jeżeli ktoś pracuje- szyje na większą skalę, to warto osobiście, bez zrzutki zainwestowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaskółko - najdroższa, ta którą nam prezentowano, wcale nie jest tak strasznie droga. Na to co potrafi i ma w wyposażeniu standardowym, to w sumie przyzwoita cena.
      Obie z Aśką używałybyśmy jej do celów domowych i zawodowych.
      Tak więc - myślimy... ;-)

      Usuń
  5. Mnie się marzy ploter m.in do filcu i papierów :) Oczywiście do szmatek na aplikacje również :)
    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraniu - on tnie filc, papier, materiały i inne folie ;-) W opisie, na stronie dystrybutora, którą podałam, jest dokładny opis możliwości tej maszynki.

      Usuń
    2. Wiem Moniko, oglądałam już różne z bliska :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ewa - sporo nas - tych myślących ;-)

      Usuń
  7. Posiadam model CM 840...nie próbowałam na tkaninach, tylko na papierze. Jak masz jakies pytania pisz śmiało, odpowiem (mam nadzieję) na wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiniu - dobrze wiedzieć, że ktoś ze znajomych ma to urządzenie i zna nie tylko jego plusy, ale również i minusy :-)
      Jak coś, to już będę wiedziała, do kogo się zgłosić z wątpliwościami :-)

      Usuń
  8. No, jako jedyny to nie, bo np silhouette posiadają tę samą funkcję :) (obznajmiona ciut w temacie jestem, z racji wybierania takiego cuda sobie samej niedawno :), więc warto przed zakupem obejrzeć też i innych producentów... aczkolwiek panuje (u nas) opinia, ze do tkanin brother lepszy - ale to już dyskusja z gatunku wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą, bo wiadomo, że każda pliszka swój ogonek chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ushii - o silhouette też rozmawiałyśmy. Ale chociaż maszynka jest tańsza, to oprzyrządowanie dużo droższe. Póki co nie kupuję, tylko myślę ;-)

      Usuń

Dziękuję, że chcesz pozostawić po sobie ślad :-)