środa, 29 grudnia 2010

...

Bez tytułu, bo nie wiem jaki byłby adekwatny.
Miał to być miły, sympatyczny post o przemiłych, świątwecznych niespodziankach od Was.
Ale niestety, nie jest mi miło po tym, co zobaczyłam na pewnym filmie opublikowanym w necie.
Film do ściągnięcia jest tu
Ale ostrzegam! To nie jest nie bajka dla grzecznych dziewczynek!
To koszmar!
To instruktaż dla hitlerowców.
Nie byłam w stanie obejrzeć go do końca.
W skrócie: gnojek około dwuletni w bardzo wymyślny sposób maltretuje kota. A KTOŚ to filmuje!
Gówniarzowi należy się solidne lanie w gołą dupę! I proszę mi tu nie pisać, że bicie to nie jest metoda wychowawcza!!
Natomiast fiuta, który to filmował z przyjemnością potraktowałabym tak, jak to biedne stworzenie!
A na zakończenie powiesiłabym za nabiał na cienkim drucie!
Tutaj możecie poczytać o czym jest ten film.

Jeśli kogoś oburzyło słownictwo w tym poście, to trudno. Guzik mnie to obchodzi.
I tak się hamowałam!
W komentarzach nie będę powściągliwa!!

38 komentarzy:

  1. Atuś, ja tylko przeczytałam opis co jest w filmiku, bo nie byłam w stanie go obejrzeć.
    Z tego co napisali w necie to dwaj bracia- 3latek i 15latek, który to nagrywał. Starszy jest przesłuchiwany, ale pewnie jako nieletni nie poniesie kary żadnej :(
    A, tam było jeszcze kilkoro zwierząt i wszystkie zostały zabrane na obserwacje i badania.
    Niestety, najgorszymi zwierzętami są ludzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. dobra wiadomosc jest taka, ze ponoc typka-nastolatka juz namierzono i zlapano (przy wielkiej pomocy internautow), a kota tego wlasnie razem z innymi zwirzami z tego mieszkania wzielo pod opieke schronisko.

    Kary powinny byc dotkliwe. To jeden z przypadkow (podobny do tego, gdy czytam o pijanych kierowcach), kiedy przychodzi mi na mysl, ze moze pregierz nie bylby taki zly, albo wypalanie znaku goracym zelastwem, na twarzy...

    OdpowiedzUsuń
  3. nawet nie będę tam zaglądać.......... dla własnego bezpieczeństwa

    OdpowiedzUsuń
  4. ... tym durnym wybrykiem gnojek skrzywdził jeszcze jedną osobę: mojego byłego ucznia - z powodu podobnego nicka to Paweł został oskarżony... a co się na nk działo :( http://nk.pl/profile/8256212
    ot tępota ludzka-nieludzka

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam właśnie przed chwilą urywki w telewizji i szlag mnie trafił.
    Oj, przetrzepałabym gówniarzom porządnie skórę !

    OdpowiedzUsuń
  6. No to jest podobno beztresowe wychowanie!!!
    Ja się pytam kiedy te bezstresowo wychowane dzieci zaczną zabijać na ulicy???
    Sama bym natrzaskała takiemu i temu małemu i dużemu!!!
    Jakoś mnie rodzice wychowali na porządnego człowieka (tak mi się wydaje, że pożądna jestem), a nie raz po tyłku dostałam jak mi się należalo, a teraz na dziecko to nawet krzywo spojrzeć nie można!!!

    Ja jak zobaczyłam ten film w TV to byłam wstrząśnięta... i niech powie mi ten co to kręcił, jaką miałz tego satysfakcję???

    A przecież niedawno w TV pokazywali też, jak pewni "panowie" bo im się nudziło przywiązali psa (husky) do sznurka, doczepili do samochodu i ciągnęli za sobą aż temu psu po prostu głowa się urwała....:(

    ....a zwierzęta nam ufają te koty psy.... a my co??? BESTIALSTWO!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie skorzystałam z linków, nie mogę. Koszmar. Ja zupełnie tego nie mogę pojąć. Dwulatek???? Jacyś zwyrodnialcy wychowują zwyrodnialca. Dlaczego żeby prowadzić samochód trzeba mieć prawo jazdy, a dziecko wolno wychowywać każdemu zwyrodniałemu kretynowi na kolejnego zwyrodniałego kretyna?

    OdpowiedzUsuń
  8. czytałam ...
    film juz zdieli sprawa zajeła się policja!
    zwierzęta zabrali od młodych sadystów.
    ale niesmak pozostał....

    OdpowiedzUsuń
  9. Podpisuję się pod tym rękami i nogami. Nie mogłam tego oglądać. Jeszcze gorsze słowa niż Ty napisałaś cisną się na usta. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzisiaj w wiadomościach o tym mówili... inne zwierzaki rodzince odebrano, ale nikt nie wie, jak ukarać nastolatka, bo maluch pewnie robił, co mu braciszek kazał.
    Też nie byłam w stanie tego obejrzeć, chociaż w wiadomościach pokazywano tylko mniej drastyczne fragmenty.

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja co? Zaczęłam w TV i nie dałam rady. Komentarz był taki,że maluch nie wie,że krzywdzi bo koty w bajkach mają przerąbane. Disney go kurna skrzywił. Ciekawe,bo pamietam jak mój syn w wieku mniej więcej podobnym podczas oglądania takowej bajki rzekł smutno "biedny kotecek". Ale może dlatego,że odkąd po raz pierwszy pomacal żywe stworzenie ( a było tego w chałupie od groma) każdy w domu pilnował i tłumaczył,ze nie wolno ciągnąć za ogon,uszy itd.
    To co mną szarpie do opisania slowami się nie nadaje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie potrafioe tego zrozumiec,mnie w domu wyhowywano w poszanowaniu do zwierzat,z siostra zawsze miałysmy ich sporo.Moje corki wychowywalam podobnie,mlodsza uczyla sie chodzic i jesc samodzielnie(z psich misek nieraz) razem z psami.Nie pamietam dnia zebym nie miala w domu psa lub innego zwierzaka.Teraz juz wnusia ma psa,a to dopiero roczna dziewczynka.Wierzcie mi,jakbym widziala agresje u dzieci w stosunku do zwierzat chyba bym tlukla az do zsinienia!!!Gdzie sa rodzice,opiekunowie,co nam wszystkim po bezstresowym wychowaniu,jak takie gnoje nas zycia pozbawia dla zabawy.Sorki ale sie wkurzylam!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem tak samo oburzona jak Ty, tylko ja użyłabym pewnie dosadniejszych słów... Ta kicia była tak podobna do mojej...
    To był kot, a nas aż skręca, jak pomyślę, że niektórzy tak traktują dzieci...
    Skąd w ludziach bierze się przyjemność w dręczeniu słabszych istot?

    OdpowiedzUsuń
  14. :((
    nawet nie ogladam ,bo chyba bym nie zniosla
    a rodzice tych dzieci pewnie nic o tym nie wiedzieli,jak zwykle w takich sytuacjach:((

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dam rady oglądnąć tego filmiku, mogłabym to odchorować ale zgadzam się z Tobą Atuniu a jakże ... matko do czego ten świat zmierza chyba do samozagłady ... wychowujmy dalej dzieci bezstresowo a koniec świata bliski!!!

    Bestialstwo totalne !!!

    OdpowiedzUsuń
  16. No ja to nie zgadzam się z tym "strzaskać gówniarza po gołym tyłku" i nie dlatego, ze jestem przeciwnikiem...co to to nie. Przyznaję bez bicia, że i mnie czasem zdaża się dać klapsa chłopakom...wiem, ze to nie do końca wychowawcze, ale jakoś w bezstresowe wychowywanie nie wierzę. W tym wypadku jednak o jego winie ciężko jest mówić...skoro ktos straszy siedział z kamerą i filmował to taki maluch robił wszystko, żeby zwrócić na siebie uwagę...on nawet nie zdawał sobie sprawy z tego co robi, a że wzbudzał tym zachwyt i aprobatę...
    A co do filmującego - nie mam już żadnych skrupułów...powiesić za jaja takiego to mało.
    Wystawić takiego wiszącego na widok publiczny co by to na nim sie ktoś mógł wyładować...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja - niestety - obejrzałam w Teleexpresie i nie moge tego widoku od tej pory odegnać! Zgroza to mało powiedziane !@#$%^& Gdzie tu rodzice ja się pytam?! Bo sami na taki pomysł nie wpadli! Moje dzieci też oglądają Disneya i takie coś nawet do głowy im nie przychodzi!
    O tym psie husky, co pisze Obseja Kasiulka nie słyszałam, ale skoro dorośli się tak zachowują, to czego my oczekujemy od dzieci?! Przecież biorą przykład z nas, dorosłych, a niestety wielu daleko do człowieczeństwa...

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety obejrzałam :( Ale spać w nocy nie będę napewno :(
    Jak można ??!!!!!
    Słowa jakie cisną mi się na usta są o wiele gorsze, niż te, które napisałaś i z miłą chęcią powiedziałabym je rodzicom tych dzieci.
    No i co z takiego wyrośnie? Damski bokser jak nie gorzej... Mogłabym tu wiele napisać, ale myślę, że szkoda słów.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tą informację znalazłam w necie i przez moment myślałam, że to nie dotyczy nikogo, jakiś koszmarny żart, badanie opinii.... aż dotarło!!!!
    Ja swoim od zawsze tłumaczyłam, co to ból, co to dręczenie, co to opieka i szacunek dla innej istoty.
    Niestety, totalny brak wychowania i nawet prób podjęcia tego skutkuje takimi efektami.
    Będąc dziecięciem byłam na wsi u ciotki. Ja sama około 8 letnia, a cioteczka miała dwóch bliźniaków 3 letnich. Te bachory w imadle podusiły któregoś dnia kaczęta, jak natknęłam się na to leżało już martwych z 6-7. Wezwałam na pomoc ciotkę.
    Dostali w tyłki równo. Ale ja i tak wiedziałam, że nie o ból i śmierć kaczek szło, tylko o STRATY W DROBIU!!!!!
    Kiedy następnego lata znalazłam ich w lasku nadmuchujących żaby, sama wymierzyłam sprawiedliwość. Tak krzyczałam, że do ciotki chyba dotarło. Teraz mam miłych kuzynów.

    Te dzieci trzeba wychowywać i nie bać się zwracać uwagi, mimo prawa jakie mamy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Filmu nie widziałam i nie zobaczę. z tytułów prasowych jedynie się domyślam, o co chodzi. Dziwię się jednak Tobie, że podajesz link do tego filmu. w jakim celu? Żeby wzrosła oglądalność? Ponadto obawiam się, ze znajdą się tacy, którzy tym filmem będą się niezdrowo podniecać. W związku z tym proponuję, by tego nie oglądać. Nadal twierdzę, ze bicie nie jest metodą wychowawczą. Nie wierzę w to, by ten dwulatek sam wpadł na pomysł maltretowania zwierzęcia i rozumiał to, co robi. Ktoś mu pokazał i to był na pewno ktoś zdecydowanie starszy...

    Pozdrawiam, Jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wierzę,że 2-3 letnie dziecko może być tak złe i zepsute samo z siebie. Musiało być tego nauczone(zmuszone ?) i tego kto go tego nauczył powinna spotkać najwyższa możliwa kara. Bo ten degenerat jest winien nie tylko maltretowania bezbronnego zwierzaka ale też demoralizacji małego dziecka!

    OdpowiedzUsuń
  22. http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zatrzymano-autora-brutalnego-filmu-kot-kaskader,nId,315316

    OdpowiedzUsuń
  23. Lanie na gołą dupę zafundowałabym najpierw rodzicom, a potem nastoletniemu filmowcowi, mały kat nie do końca jest tu winien. Za mały żeby wiedzieć, że starszy brat nie zawsze powinien być przykładem do naśladowania.

    W moim domu nigdy nie było zwierząt, poza krótką historią z rybkami i Disneya się oglądało, ale nigdy nie przyszło chłopakom do głowy żeby w ten sposób się zabawiać. Oni od samego początku żyli szanując zdrowie i życie
    ludzi, zwierząt a nawet roślin. Takie rzeczy wie się od zawsze, nawet kiedy inni postępują inaczej, kiedy ogląda się w telewizji, albo gra się na komputerze. Jeśli rodzina zachowuje się jak należy, jeśli z dziećmi się rozmawia, jeśli je się kocha i traktuje jak partnerów, jeśli natychmiast rozwiązuje ich problemy to takich problemów nie będzie. Nikt mi nie wmówi, że wina leży po stronie rówieśników, telewizji czy internetu. Wina zawsze jest po stronie rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  24. ja to niestety widziałam w telewizorze - ten mały to ewidentnie bardzo się starał żeby ten kto go filmuje był zadowolony... przerażające jest że nikt nie zareagował...

    ktoś tu pisał o pręgierzu albo wypalaniu znaków na twarzy - jestem za.

    OdpowiedzUsuń
  25. No mnie z telewizorem nie po drodze, nie oglądałam, ale dziś w pracy wszyscy o tym mówią. No NIE OBEJRZĘ, nie mogę, wierzę Wam babki na słowo. Sama mam psa i bracia mniejsi są mi bliscy.

    Ale lać 15-latka? Ktoś go wychował, ktoś ukształtował...
    Lać starych? To samo...
    Musiałabym pójść w filozoficzno - bytowe wywody, a za bardzo czasu nie mam.
    Nikogo nie usprawiedliwiam, żeby nie było!
    Ale wszystko, wszystko w życiu ma swoją przyczynę - no za wyjątkiem takich, gdzie psychopatii nie da się korzeniami rodzinnymi uzasadnić. Gdzie człowiek funkcjonuje jak popsuty od samego początku. Taki popsuty w moim mieście wiele lat temu rzezał śmiertelnie nożem dwie nastolatki.
    Była wizja lokalna w TV, oglądałam.
    Nie miał poczucia winy.
    Psychopaci nie mają... i nie będą mieć...

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie obejrzę filmu z premedytacją - nie jestem w stanie przyglądać się bezmyślnemu bestialstwu.
    Zgadzam się że winę za maltretowanie ponoszą ewidentnie rodzice dziecka.
    Nie mniej rozumiem Twoje wzburzenie - kilka lat temu wydobywałam z basenu strażackiego kota, którego "ktoś" zwyczajnie tam wrzucił.
    Zwierzak, mimo mojej pomocy nie przeżył, do dziś mam to przed oczyma.
    Ata, trzymaj się. Takich drani i tak spotka kara, wyrządzone zło zawsze wraca.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie włączyłam tego, nie jestem w stanie...

    OdpowiedzUsuń
  28. Widziałam fragmenty w TV, nie byłam w stanie oglądać. Osoby namierzono, moim zdaniem powinno się ich baaaaaaardzo przykładnie ukarać i to ukaranie baaaaaaaardzo mocno nagłośnić. Zaczynając od najstarszych w rodzinie, na najmłodszym kończąc. I wszyscy powinni trafić do psychiatry! Dla mnie to koszmar!

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem kociarą i przeżyłam prawdziwy szok widząc w tv, co gówniarze wyprawiali z tym biednym stworzonkiem.Inwektywy same cisną się na usta a ręce wyciągają,by zacisnąć się na szyi tych zwyrodnialców. Karać, ewidentnie karać i rodziców i małolata!
    Widać wyraźnie, że kocię musiało być dręczone już dłuższy czas!Gdzie w tym czasie byli dorośli? może mieli ubaw widząc ten horror?
    Bo dorośli też nie są lepsi. Pamiętacie sprawę sprzed kilku miesięcy, kiedy to pewna Angielka czule pogłaskała kotka, a potem wrzuciła go do kosza na śmieci i zatrzasnęła klapę?
    W mojej miejscowości aktualnie toczy się sprawa przeciwko dwóm dorosłym kobietom, które w sposób bezwzględny zakatowały małego kotka. Sekcja wykazała, że miał połamane wszystkie kości. Na szczęście są ludzie, którzy reagują na bestialstwo innych, ale ile takich niegodziwości nie wychodzi na światło dzienne?
    Miarą naszego człowieczeństwa, jest nasz stosunek do zwierząt.
    Więc bądźmy ludźmi - tego sobie i innym życzę.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie odpowiadałam od razu na Wasze komentarze, bo musiałam ochłonąc.
    Teraz postaram się ustosunkować do większości z nich.
    Po pierwsze - link do filmu podałam, ponieważ staram się pisać rzetelni do końca. Bez niedomówień. Nie ma obowiązku skorzystania z linku. Wystarczy poczytać ten drugi. Poza tym - znalezienie filmu dzięki wujkowi google też jest raczej łatwe.
    Nie nakręcam oglądalności. Ani filmowi, ani mojemu blogowi. To niesłuszny zarzut.
    Jeśli chodzi o zlanie małego sadysty - nie wycofuję się z tego. Yenulka napisała dokładnie to, o czym ja pomyślałam oglądając fragment tego koszmaru: "on się popisuje! im bardziej zwyrodniale postępuje, tym "lepiej"!"
    Rodzice tych chłopców to myślę temat-rzeka i nie ma co go poruszać, ale pewne jest, że zachowanie obu braci nie wzięło się z powietrza. Ktoś przeciez zaszczepił w nich takie zachowania. Krzysia ma rację: Jeśli rodzina zachowuje się jak należy, jeśli z dziećmi się rozmawia, jeśli je się kocha i traktuje jak partnerów, jeśli natychmiast rozwiązuje ich problemy to takich problemów nie będzie.
    Aneto - weszłam na profil tego chłopca na NK. To straszne, jak pomówienie może zniszczyć niewinnego człowieka!

    Na zakończenie podaję link podesłany w komentarzu przez moją Nikonową, bo może komuś w nawale komentarzy umknął:
    http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zatrzymano-autora-brutalnego-filmu-kot-kaskader,nId,315316

    Złapany, zatrzymany. I co z tego? Co dalej?
    Pytanie pozostawiam otwarte...

    OdpowiedzUsuń
  31. Ata niestety nie moge tego obejrzeć...przeczytałam o czym jest a i tak wystarczająco mnie to wkurzyło...właściwie nie znam odpowiednich słów, którymi mogłabym określić i nazwać tych sk...synów!!!!
    Kocham zwierzaki, jak pewno zauważyłaś i coś takiego po prostu nie mieści się w mojej wyobraźni...albo moja łepetyna jest zbyt ograniczona i nie może pomieścić pewnych rzeczy...wredny jest ten świat...czasami!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ata, ja również pisałam pod wpływem emocji, bo denerwuje mnie, gdy ktoś wpuszcza w sieć idiotyczne filmy, na które potem każdy wchodzi i autorzy tychże filmików cieszą się, że mają oglądalność i -jak się im wydaje - popularność. Nie zarzucałam Ci próby nakręcenia Twojemu blogowi oglądalności, to już spłycenie mojej wypowiedzi. Szanuję Ciebie jak i Twój blog, dlatego też go czytam.Ja próbowałam po prostu zwrócić uwagę na konsekwencje podawania takich linków. Masz rację, że w google można znaleźć ten filmik, ale wtedy trzeba się wysilić i samemu poszukać...
    Rozumiem Twoje oburzenie tym bestialskim zachowaniem. Nie Ty jedna jesteś tym poruszona i bardzo dobrze, że podejmujesz ten temat, a dzięki temu dajesz możliwość wypowiedzenia się innym, podzielenia swoimi refleksjami.
    Przeczytałam Twój opis filmiku i znam jego treść. Tak jak napisałaś w swoim komentarzu:Jeśli rodzina zachowuje się jak należy, jeśli z dziećmi się rozmawia, jeśli je się kocha i traktuje jak partnerów, jeśli natychmiast rozwiązuje ich problemy to takich problemów nie będzie.

    Read more: Moje różne różności: ... http://hobbyata.blogspot.com/2010/12/blog-post.html#ixzz19cvxNj9g
    Under Creative Commons License: Attribution

    Moje pytanie zatem brzmi: za co to dziecko zlać na gołą dupę? Że ma nieodpowiedzialnych, bez wyobraźni rodziców? Niedojrzałych? Patologiczne rodzeństwo?
    A te głosy, które nawołują do wieszania za jaja, pręgierz dla oprawców czymże od nich samych się różnią? Czy naprawdę przemoc i okrucieństwo należy zwalczać tym samym?
    To powinna być dla nas wszystkich lekcja i uświadomienie, że dziecko nie rodzi się z wiedzą o tym, że nie wolno ranić zwierzątlub inne osoby. MY JAKO RODZICE MUSIMY JE TEGO UCZYĆ!!! To, co dla nas jest oczywiste, niekoniecznie tym samym jest dla dziecka. Czy wiecie, że małe dziecko, wkładając np. palec w ucho psu NIE WIE, że sprawia mu ból? To dla niego abstrakcyjne pojęcie!
    Jestem za tym, by za takie czyny, gdy krzywdzi się zwierzęta, karać bardzo surowo. Mam wrażenie, ze tak naprawdę tylko wysokie kary pieniężne są w miarę skuteczne. Kto krzywdzi zwierzęta, będzie krzywdził ludzi...

    Pozdrawiam, Jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak to za co zlać dziecko? Żeby wiedziało, że źle robi, bo wątpię, żeby bachorowi z tak skrzywioną już psychiką zwykłe tłumaczenie pomogło. O_O Przecież to logiczne jest..

    OdpowiedzUsuń
  34. Jagodzianko - po pierwsz dziękuję, że zechciałaś się ustosunkowac do mojego komentarza.
    Po drugie - sądzę, że w przypadku akurat tego dziecka zastosowanie kodeksu hammurabiego jest jak najbardziej na miejscu. Oczywiście nie rzucać nim o ścianę i nie dusić, ale na tym etapie jego eskalacji nienawiści do zwierząt inaczej nie da się przemówić do głowy, niż od drugiej strony...
    Nie zrozumie co to znaczy ból, dopóki sam go nie doświadczy.
    Mam taki przykład z włąsnego życia. Byłam małą, słodką dwulatką gryzącą wszystkich bez umiaru. Nie pomagały tłumaczenia, prośby i perswazje.
    I wiesz co pomogło? Moja Mama doprowadzona do skraju rozpaczy przez kąsające ją bez umiaru ostre zęby sama wbiła mi swoje własne w moje ramię.
    Mimo, że minęło baaaardzo wiele lat, doskonale pamiętam ból i to co Mama powiedziała nie pierwszy z resztą raz: NIE WOLNO GRYŹĆ, BO TO BOLI!!!
    Kanibalizm porzuciłam. Teraz gryzę jedynie rzeczy jadalne.
    Więc i w przypadku tego malucha solidne lańsko może odnieść oczekiwany efekt.

    OdpowiedzUsuń
  35. Co do filmu brak mi po prostu słów... :( Co do wypowiedzi Jagodzianki ... Myślę, że jednym wystarczy powiedzieć raz i zrozumieją, inni po kilku razach, a innych jak nie dostanie w dupala to i nie zrozumie. Nie mówię oczywiście o bezmyślnym tłuczeniu i maltretowaniu ale o klapsie, żeby poczuło jak to boli gdy komuś robi się krzywdę. Zgadzam się z Tobą Ata w całej rozciągłości. Moja bratanica w wieku ok. 2,5 - 3 lat też szczypała babcię czyli moją mamę. Babcia tłumaczyła wnusi i tłumaczyła a wnusia nic. W końcu któregoś dnia 'wyszłam z nerw' i dałam klapsiora w tyłek. I co ... i zrozumiała od razu i więcej nie szczypała nikogo.

    OdpowiedzUsuń
  36. Dzieci i opiekunowie tych dzieci - do uśpienia. Będzie bezpieczniej.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ręcami i nogami się podpisuję pod Twoimi słowami! Sama napisałabym jeszcze bardziej dosadnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że chcesz pozostawić po sobie ślad :-)