niedziela, 16 grudnia 2018

Dzień dobry TVN

Znowu narobiły mi się zaległości na blogu. Czy ja kiedykolwiek wrócę do regularnego pisania?!
Takie pytanie retoryczne to było...
No to może zacznę od końca, czyli od ubiegłej środy (12.12).

Ekhemmm...

Się lansowałam...

Telewizyjnie.

W "Dzień dobry TVN"

https://dziendobry.tvn.pl/a/jak-wydziergac-swiateczne-ozdoby?fbclid=IwAR3629I6zbuBPXS9U9pPhBMubo52YyoNMwVbTH2wM_zLZ0eEtzaJ1GVP4ZA

Jakby ktoś nie miał cierpliwości to ja jestem od 5:58 i od 7:40.

A jak ktoś zupełnie nie chce mnie oglądać, to byłam tam z bałwankami :

Przepis dla chętnych na rzeczone pluszaki jest tu

Dla osób posiadających konto na FB jest też mój mocno przegadany sposób na bałwanki. Takie subiektywne uwagi, które mogą ewentualnie pomóc.
Ło TU

Na filmie widać jest też renifery z tego wpisu 
Natomiast poducha z rogami i jej schemat pojawią się w kolejnej blogowej odsłonie.

Bez składu i ładu ten wpis.
Oby kolejne były bardziej czytelne! :-D

18 komentarzy:

  1. Śliczne bałwanki
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Eeeeeeeeeeee, no gratulacje:):):) Czyli robisz za gwiazdę i to świąteczną:):):) Świetne bałwanki:) Popatrzę sobie na Ciebie z przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaskółko - jaka tam gwiazda! Raczej gasnąca kometa :-D

      Usuń
    2. Kometa brzmi jeszcze lepiej:):):) I nie gasnąca, wszak Ty się zaczynasz dopiero rozwijać:)

      Usuń
  3. Fajnie się lansowałaś Ata; oglądałam :) Bałwanki słodkie :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno Cię nie widziałam i dopiero musiałam wyjechać z kraju żeby Cię zobaczyć. Wyglądasz świetnie a bałwanki słodkie.
    Serdeczności;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - no widzisz jak to się plecie? Mieszkałyśmy w tym samym mieście jakby nie było :-D

      Usuń
  5. Gratuluję! Bałwanki są śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Robisz takie cudne rzeczy, oko zbielałoby Filipowi, gdyby je zobaczył!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulach - mam mieszane uczucia co do Filipa... :/

      Usuń
  7. Super - wreszcie zobaczyłam Cię na żywo;bałwanki przecudne:)) A pan Filip trochę mnie denerwował, czy naprawdę jest takim laikiem w kwestii dziergania?
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - jest. Zdecydowanie! Po raz pierwszy zobaczył coś, co jest ręcznie tworzone. I naprawdę nie pojmował różnicy między drutami, szydełkiem i makramą.

      Usuń
    2. Bo też i pomyślałam, że to taki jego rodzaj kokieterii - wiem, ale będę na potrzeby programu udawał, że nic nie wiem:)))No cóż - na pewno nie jest jedyny, który w temacie naszych zainteresowań nie ma bladego pojęcia.
      Serdecznie pozdrawiam - w ten świąteczny wieczór:))

      Usuń

Dziękuję, że chcesz pozostawić po sobie ślad :-)