niedziela, 10 kwietnia 2011

Ale to już było...

Na początku dziękuję wszystkim tym, których zaniepokoiło moje zniknięcie.
To szalenie miłe, że niektórym z Was brak było mojej obecności w blogosferze :-)
Absencja spowodowana była ogólnie mówiąc rozlicznymi zajęciami. Od rana do późnego wieczora.
W tak zwanym międzyczasie wzięła i przyszła wiosna do mojego ogrodu, co z niejakim zdziwieniem zaobserwowałam właśnie dziś.
Chociaż w zasadzie to nic dziwnego o tej porze roku ;-)
Szczególnie zdumiał mnie widok szafirków w pełnym rozkwicie!
Napatrzeć się na nie nie mogę! Zwykle kwitły w okolicy moich imienin, a tu proszę! Prawie miesiąc wcześniej!

Hiacynty też już zaczęły się popisywać swoją urodą.

Tylko patrzeć a i tulipany też pokażą na co je stać

Oprócz szafirków tradycyjnie zakwitła też forsycja:
Fajnie wygląda na tle jeszcze łysawego trawnika :-)

Niby to wszystko już było i w poprzednich latach - kwiaty rozkwitają, ptaki wracają do swoich domów, na drzewach pąki zaczynają puchnąć, a jednak za każdym razem cieszy tak samo.

W czasie, kiedy nie wiedziałam gdzie mam przód a gdzie tył, przyszła do mnie wygrana od Anabell
W kopercie kryło się prześliczne pudełeczko...

A w nim...
... cudnej urody bransoletka i kolczyki! Bardzo delikatne i misternie wykonane. Mowę mi odjęło na dłuższą chwilę po wyjęciu ich z pudełka!
Aniu! Dziękuję Ci bardzo za zabawę i za fantastyczny komplecik!
Oczywiście już miał swój debiut ;-)

Ja też działałam na niwie robótkowej.
A co?
No jak co?
Jajca! Naszyjniki! Jajca! Naszyjniki! I jeszcze raz jajca! I jeszcze raz naszyjniki!
Nie robiłam zdjęć, bo nie miałam czasu.
Tylko dzisiejszy wytwór pstryknęłam, bo dopiero w okolicach środy powędruje do nowej właścicielki, więc jeszcze sobie u mnie jest
Robiłam już takie i nawet pokazywałam na blogu.
Ale żeby nie było, że nic nie robiłam i tylko ściemniam, żem taka po uszy zarobiona od świtu do zmierzchu, pokazuję replikę tego co już było.
No to spadam.
Robić jajca ;-D

13 komentarzy:

  1. i pudełeczko piekne i zawartość godna pozazdroszczenia:)..piekna masz wiosnę w ogrodzie...u mnie forsycja dopiero zacznie kwitnąć...zapraszam do mnie na candy-wiosenne:) pozdrawiam z ogrodu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. biżu fajną dostałaś.
    dobrze że jesteś

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękną masz wiosnę w ogródku :). Ja dopiero dzisiaj na spacerze zauważyłam jak pięknie kwitnie już forsycja, a nawet magnolia wypuszcza już pąki.
    Piękny prezent dostałaś :). Dobrze, że znalazłaś chwilkę aby napisać kilka słów, bo brakowało tu Ciebie :). Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i masz jak ta wiosna tak mogła z zaskoczenia przyjść do ciebie///ślicznie w ogrodzie i prezenty cudne...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie jeszcze nie kwitną szafirki i tulipany nie pokazały pąków :(
    Naszyjnik świetny.
    Czekam na pokaz jaj :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy my aby w jednym kraju mieszkamy? Czy nie za wiele kwiatków Tobie wyrosło? Podzieliłabyś się z koleżanką ;)
    Jestem ciekawa jakie jajca zniesiesz ;))
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. No.
    To miło, że Ci miło, że innych niepokoi Twa nieobecność:D
    Szafirki u mnie w rozkwicie pełnym, narcyzy takoż, wczesne tulipany już są, więc.
    Hiacynty się puszą w okazałości najpełniejszej:)
    A tak w ogóle to... nie rób se jaj i nie strasz ludzi - na przyszłość choć kropkę postaw, że żyjesz!
    Bo totalna nieobecność do Ciebie niepodobna nijak, więc się człowieki martwią!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki śliczny komplecik dostałaś...
    A zdjęcia kwiatów ożywiły mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę pięknego kwiecia,bo u mnie nawet pąki jeszcze nie napuchły na forsycji,a nocny przymrozek trącił pierwszego odważnego krokusa:(
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję dziewczyny :-))

    OdpowiedzUsuń
  11. no to fajnie ze znowu jestes. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiosna - cieplejszy wieje wiatr,
    Wiosna - znów nam ubyło lat,
    Wiosna, wiosna w koło, rozkwitły bzy....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że chcesz pozostawić po sobie ślad :-)