sobota, 26 stycznia 2013

Specjalnie dla mnie!


Rzecz się miała  kilka dni temu...
Najsamprzód przyszedł był donosiciel listów i przesyłek płaskich oraz lekkich, czyli normalnych.
Normalne wcale nie znaczy zwyczajne.
Z koperty (podwójnej) wyjęłam takie cudeńko:

Specjalnie dla mnie! Na urodziny. Na osłodę kolejnego roku na karku :-/
Od Klaudii mojej kochanej, która lubi papierki, a one ją KOCHAJĄ!
Koniecznie zajrzyjcie na bloga Klaudii - bardzo warto! Dajcie Waszym oczom się nacieszyć :-)
Klauduś! Bardzo, bardzo Ci dziękuję! Za pamięć i za to cacko :-**
 Uwielbiam Twoje karteczki. Te, które mam szczęście posiadać,  starannie przechowuję od ładnych paru już lat i nie zamierzam się z nimi rozstać :-)

Minęły dwa dni...
Przy furtce wylądował pan donosiciel przesyłek grubszych i grubych, czyli paczek...
Pokwitowałam, pogadałam sobie zwyczajowo z panem paczkowym (jest przesympatyczny, tak samo jak i ten pan od tych chudszych przesyłek) i pomaszerowałam do domu.
A w paczce coś tak mi "chlup-chlup"...
Naklejka z groźnym napisem "OSTROŻNIE!" spowodowała moją wzmożoną uwagę i nie szastałam paczką przy otwieraniu.
Karton wypakowany był po  brzegi.
W środku list, którego treść po prostu muszę przytoczyć prawie w całości, acz nie po kolei, bo mnie rozśmieszył, wzruszył i niesamowicie naładował moje lekko podupadłe ego.

Na pierwszy ogień rozpakowywania poszło ło to:

Cóż to jest?
"Skrawki" wełny po to, aby się nic nie pobiło. Należy je ze sobą powiązać i coś udziergać.
SKRAWKI??? Daj Boże zdrowie! 20 dag moherowego szczęścia!!
Nawet już wiem, co z tych "skrawków" powstanie!

Cóż takiego miało się nie pobić w drodze do mojego domu i jakże intrygująco chlupotało?

 "...lekarstwo na różne gastryczne dolegliwości. Zbawienne działanie orzechówki i miętówki jest naukowo dowiedzione i osobiście sprawdzone"  
Mężu potwierdził te zbawienne moce i zatroskał się o trzeźwość małżonki, zgłaszając chęć pomocy przy kosztowaniu wiśnióweczki i aroniówki:
- Przecież ty takich mocnych nie pijesz!
- To zacznę!
- Sama??
- Dam ci spróbować. Ewentualnie :-P

Jeszcze nie kosztowałam, ale doniosę. Zapewne wkrótce, bo zimno jakoś tak... Rozgrzać by się człek chciał... ;-))

To nie koniec niespodzianki!

Bombka "karczoch" mimo, że jest już po świętach, do powieszenia na chujaku na Boże Narodzenie 2013.

Pragnę zwrócić uwagę szanownych czytających również na stojaczek. On  był w komplecie z karczochem! I do tego również hand made.
Ot taki duet: jedna jego połowa  (ta lepsza) robi bombki, a ta druga połowa (brzydsza ;-P) super stojaczki.

A na koniec coś, co skrywało się w eleganckim pudełku:



Specjalna nagroda "Złotego Bałwanka" przyznana za (...)



Bałwanek ten przybył z nami z Królestwa Danii i czekał od 2010 roku jako prezent dla kogoś kto jest Wyjątkowy, Special One, D'exception, (wybaczcie - chińskich znaczków nie umiem napisać :-D)

Danusiu i Krzysiu!
Kochani! Bardzo Wam dziękuję za wszystko! I za tę pakę z prezentami specjalnie dla mnie, za przemiłe słowa, za masę dobrych słów, za to, że Wam się chce  i ogólnie -  za całokształt!
Powtórzę raz jeszcze to, co napisałam w mailu:
takich jak Wy powinno się klonować i przepisywać na recepty!

27 komentarzy:

  1. :))) A podobno nie lubisz swoich urodzin - może jednak zmienisz zdanie? :))))
    Prezenty świetne! A takie naleweczki są super - dla zdrowotności oczywiście :). Też ostatnio dostałam wiśniową od koleżanki - trzeba się kurować, bo pogoda nas nie rozpieszcza ;)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frasiu - nie lubię, bo z każdym rokiem jestem starsza i starsza. Ale dobrze, że są takie "słodziki" jak życzenia i ludzka pamięć ;-)

      Usuń
  2. O, cieszę się,że kartka dotarła w nienaruszonym stanie i sprawiła Ci radość :)
    I dziękuję za tyle ciepłych słów :*
    Nalewki wyglądają bardzo kusząco,lepiej dobrze je schowaj ;)
    Pozdrawiam, Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudia - SCHOWAŁAM!! A pochwały słusznie Ci się należą :-))

      Usuń
  3. Widzisz, w tym całym rozgardiaszu ponoworocznym zapomnieliśmy złożyć Tobie życzenia. Teraz nadrabiam. Będą bardzo krótkie ale skumulowane. Szczęścia Tobie życzę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysztof - po prostu dziękuję :-))

      Usuń
  4. jest sztuka dawania i sztuka dziękowania
    wszystkie je posiadłyście !!!
    zdrowia i nadal tak życzliwych ludzi obok życzę !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - pięknie to ujęłaś :-) Bardzo dziękuję :-)))

      Usuń
  5. Ciesz się - kolejny fajny rok przed Tobą :D

    OdpowiedzUsuń
  6. I dziękuję, że opisujesz swoje radości tak fantastycznie, że możemy się cieszyć razem z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda - bo szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli :-)

      Usuń
  7. Nie ma za co dziękować! To my dziękujemy za tak świetny,humorystyczny mimo"czarnych,mrocznych" tematów kawał fajnej literatury! Dołączam się do urodzinowych życzeń, dużo, dużo zdrówka i weny twórczej na polu robótkowym i literackim! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu - jak nie ma za co, jeśli jest?? :-D Jeszcze raz bardzo dziękuję :-*

      Usuń
  8. Ładną kartkę dostałaś i ładne prezenty - gratuluję! I życzę wszystkiego najlepszego na te minione urodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe prezenty. Przyjmij proszę ode mnie wszystkiego naj, naj, naj w dniu urodzin. Troszkę spóźnione, ale za to z całego serducha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - dziękuję bardzo! :-))

      Usuń
  10. Ciężką robotę ma ten roznosiciel, tyle paczuszek musi do ciebie dostarczac :-)
    Zapraszam po wyróżnienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdaleno - bardzo dziękuję, ale: http://hobbyata.blogspot.com/2010/03/mio-ale.html

      Usuń
  11. No to Cię obdarowano radośnie - ino nie zacznij śpiewać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwka - a czemu mam nie śpiewać? Lubię. Słuch mam bardzo dobry, tylko głos nie wyćwiczony :-P

      Usuń
  12. Najlepszego i najzdrowszego następnego roku w Twoim życiu. Oby Ci się świetnie dziergało pod kielonek naleweczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaskółko - dziękuję! Oby mi dzierganie zygzakiem po tych nalewkach nie wychodziło ;-D

      Usuń
  13. Wszystkiego co najlepsze kobieto dziergająca ... a po naleweczkach będzie fantazyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ataboh - bardzo Ci dziękuję :-)))

      Usuń
  14. Atuś - cuda i pięknoty dostałaś!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak tak! Do tej pory się cieszę :-))

      Usuń

Dziękuję, że chcesz pozostawić po sobie ślad :-)