sobota, 19 stycznia 2013

Usłyszałam - bo mam czym...


Krótko dziś i Monty Python'owo...

Firmy, sklepy czy też producenci, w pogoni za klientem przekraczają granice absurdu absolutnego...

Byłyśmy z Anią na jednym z większych targowisk w Warszawie.
Od paru lat, klienci są na nim molestowani reklamami ogłaszanymi przez radiowęzeł, czy też inny megafon.
Zwykle nie słucham i przelatują mi różniste okazje obok nosa, a właściwie obok uszu.
Dziś jednak jedną z reklam wysłuchałam od początku do końca.
I padłam!
Bynajmniej nie z powodu cholernie śliskiej podłogi...

Oto treść komunikatu:

"Masz niedosłuch? A może całkowitą utratę słuchu? Nasze aparaty słuchowe przywrócą ci radość życia i 
pomogą w codziennym życiu! Ceny promocyjne i najniższe na rynku. Jesteś zainteresowany?
Skontaktuj się z nami TELEFONICZNIE. Nr telefonu - 22... "

Gdyby głupota miała skrzydła... ;-)

34 komentarze:

  1. Chciałam to skomentować ale lepiej powstrzymam się, bo Ci uszy zwiędną i będziesz musiała skorzystać z tej reklamowanej okazji :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie tylko oni cierpią na zanik komórek mózgowych - miałam wątpliwą frajdę być w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu- panie w recepcji mówią szeptem i są oburzone, że pacjent nie załapuje treści. One siedzą za szeroką ladą,, która jest do tego bardzo wysoka i pacjentom niewysokiego wzrostu sięga niemal do brody, a panie wypowiadają swe kwestie szeptem a do tego do papierów, które mają przed sobą, nie unosząc głowy w stronę pacjenta. Rewelka, wierz mi.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - wiem jak tam jest. Byłam tam kilka razy :-/ I do tego ta wszechobecna wyższość rejestratorek... Brrr!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Aniu - wcale Ci się nie dziwę ;-D

      Usuń
  4. Zwłaszcza "całkowita utrata słuchu"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oslun - taaa... Na pewno USŁYSZELI i polecą TELEFONOWAĆ ;-)

      Usuń
  5. No ale pamięć masz, więc jak byś ogłuchła, to wiesz gdzie iść po pomoc ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic z tego - nie ogłuchnę. Bo nie zapisałam nr telefonu, więc nie mam motywacji :-P

      Usuń
  6. Dobry przykład reklamowego bezmózgowia.
    Ja tak nie cierpię reklam, że już wyrobiłam w sobie własny "niedosłuch reklamowy, a nawet całkowitą utratę" - nie przyswajam tekstu.
    Przy okazji serdecznie pozdrawiam noworocznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu - zwykle nie słucham, ale wczoraj tłok był i konieczność powolnego poruszania się spowodowała zwiększoną "słuchalność" z mojej strony :-D

      Usuń
  7. Sylwka ma rację... jakby co to jak znalazł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ataboh - no to ładnie mi życzysz...

      Usuń
  8. Nie cierpię reklam, nienawidzę ich są tak ogłupiające że szok. Znam tylko kilka fajnych a cała reszta jest do bani...
    Pozdrawiam szeptem Lacrima

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lacrimo - fakt - twórcy reklam rzadko się starają, chodzi im bardziej o kasę, niż o faktyczne zainteresowanie klienta...

      Usuń
  9. reklam nie trawię, ale ta to wyjątkowy kwiatek , wart usłyszenia......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KonKata - faktycznie - warto to było usłyszeć!

      Usuń
  10. A to numer! Liczą na tych co mają głuchych w rodzinie, chyba :)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nuta - też tak sądzę... Chociaż zwracanie się przez megafon, bezpośrednio do osób z niedosłuchem, jest absurdalne :-D

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jaskółko - dziękuję, że mnie odwiedzasz :-)

      Usuń
  12. niezła reklama...buahahahhaah...głupota ludzka nie zna granic...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katerina - w pogoni za klientem, niektórzy tracą rozsądek. Zakładając, że w ogóle go posiadają ;-)

      Usuń
  13. Jestem ciekawy jak osoba z całkowitą utratą słuchu ma do nich kurna zadzwonić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysztof - raz w rynnę, dwa razy w parapet na przykład ;-)

      Usuń
  14. Cóż, pozostaje pogratulować wyobraźni.
    Choć ja bardziej współczuję głupoty - pacjentów raczej nie ZOBACZĄ, bo nie USŁYSZELI, tak więc pozostaje kwestia przebranżowienia się na świadczenie usług optycznych :P
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko - jak znam życie, wtedy rozdawaliby ulotki z drobnym drukiem ;-)

      Usuń
  15. Z dedykacją na Dzień Babci i Dziadka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo - :-DD Prawie się "wpasowali" w czas ;-D

      Usuń
  16. Ale kwiatka reklamowego wyłowiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violu - wpadł mi ten kwiatek sam. Do ucha ;-))

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Kankanko - piękne i prawdziwe (niestety!) :-D

      Usuń

Dziękuję, że chcesz pozostawić po sobie ślad :-)