poniedziałek, 11 czerwca 2012

Ostrzegam - nudno dziś na blogu! ;-)

Nudzić będę! I to okrutnie!
No bo ileż razy można pokazywać chusty?? I do tego na tym samym manekinie??
Usprawiedliwieniem może być li jedynie to, że każda chusta póki co jest robiona innym wzorem :-)
Ta najświeższa spadła z drutów w piątek, w sobotę się blokowała, a późnym popołudniem miała sesję zdjęciową.
Cóż mogę rzec?
No dobra! Skromność to se w kieszeń  wepchnę, bo duma i radość mnie rozpiera z tego "ogrzewacza"

                          

Robiąc ją opierałam się na chuście, którą pokazała dość dawno temu Makneta
Opis jest bardzo przejrzysty, po POLSKIEMU!! I nawet taki lajkonik jak ja, pojął bez trudu i się podjął dziergania!
Nie robiłam jej kropka w kropkę, tylko "na bazie".
I strasznie mi się ta robota podobała!
No i wyrób też  wyszedł niczego sobie :-)
                                
                            

Po blokowaniu ma wymiary: 180 cm na 95 cm.
Czyli nie jest ogromnym, kilkuosobowym namiotem, a jedynie chustą jednoosobową ;-)
 


Osoba może się nią otulić:
                                      



Lub spróbować odlecieć hen!

                    

Nic z tego! Nie odleciałam! Zostaję :-P

A na koniec dane do bólu  techniczne:
Wełna Drops Delight nr 05, zużycie 20 dag, druty KP nr 4.
Fajna jest? Czy tylko ja w samozadowolenie wpadłam??

44 komentarze:

  1. Jaka jestem szczęśliwa, że komuś to się przydaje. Śliczne kolorki ma ta twoja chusta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makneto - duża buźka! Wzór tak mi podpasował, że jeszcze pewnie co najmniej jedna taka powstanie. Może z małymi modyfikacjami :-))

      Usuń
  2. Fajna jest!!!! Bardzo mi się podoba, a Twoje zadowolenie jest w pełni uzasadnione! Jeśli o mnie idzie, to możesz tak nudzić znacznie częściej :)). Obawiam się, że widok chust nigdy mi się nie znudzi :)). To kiedy pokażesz kolejną? ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frasiu - kolejna wkrótce - już na ukończeniu (no prawie!) ;-D

      Usuń
  3. Ja sobie też potwierdziłam ładność i to naręcznie i naocznie nażywnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Middia - że naocznie i nażywnie to wiem, ale że naręcznie?? Jakoś nie zauważyłam... Chyba, że wtedy, kiedy poszłam po raz kolejny uzupełnić braki substancji smolistych w płucach...

      Usuń
  4. Piękna i zachwyt Twój widać, bo włos jakby zmierzwiony, albo co ;-D Czyżbyś się szykowała Pani na jakiś wypad wakacyjny z taką odlotową fryzurą ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwuś - ten owłos to mój standard. Tylko nieco wypłowiały od słońca ;-) No i owłos jedzie ze mną na wakacje: MEDUZY STRASZYĆ! ;-D

      Usuń
    2. Dobrze, że ja nie meduza ;-P

      Usuń
  5. chusta jest super:) ale manekin jeszcze lepszy hihi
    może i ja kiedyś chustę jakąś zrobię na razie druty leżą i czekają na lepsze czasy:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominisiu - bardzo Ci dziękuję :-)

      Usuń
  6. Piękność! Piękność! Absolutnie nie jest nudno! Więcej proszę! A kocie zakładki z poprzedniego postu to już w ogóle szał... :-) Kombinuję, jak tu Cię na jedną naciągnąć... ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeko - dziękuję! Kombinuj, kombinuj ;-D

      Usuń
  7. Ładna, ładna babo ;p możesz być z siebie dumnaaaaaaaaaaaaa :) kurde chyba sobie w końcu założę bloga, bo głupio tak anonimowo się udzielać. Z pozdrowieniami Aśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aśka - zakładaj i już :-)) I dziękuję za pochwałę chusty :-)

      Usuń
  8. Pozwalam Ci na samozadowolenie, na Twoim miejscu też bym wpadła. Chusta jest fajna, ładne zestawienie kolorów i ścieg też ładny.
    Miłego,;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - bardzo dziękuję za pozwolenie :-DDD

      Usuń
  9. Zakochałam się w tej chuście , kolorki - cud, miód itp :-) O rajciu kusisz kobieto do złego, przez Ciebie po 15 ( chyba) latach szydełko odkurzyłam i na węże się porwałam, a teraz ta chusta :-D
    Ale będę silna :-) Druty niech dalej zbierają kurzątka , a ja będę podziwiać i Ciebie :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu - nie bądź silna! Skuś się na druty ;-)

      Usuń
  10. genialna jak nie wiem co!!!zaniemówiłam, ot co...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deilephila - noooo weźźź!!! Się zawstydziłam!

      Usuń
  11. Ło matko i córko.Ata , ale cudeńko zrobiłaś!!!, aż mnie zamurowało, a manekina nie zmieniaj , ten ma świetną figurę( zazdroszczę:))
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fredko - dziękuję bardzo! Obiecuję, że postaram się nie zmienić manekina - w sumie też mi odpowiada ;-)

      Usuń
  12. U Ciebie nigdy nie jest nudno:) Chusta przepiękna.Uwielbiam łączenie różnych kolorów z szarością!!!
    A tak w ogóle to też zazdroszczę Ci tej filigranowej figurki ,no i tej bujnej grzywy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arkadio - dziękuję! I to potrójnie za całokształt komplementów pod moim adresem :-)

      Usuń
  13. No ja nie wiem, Ty po prostu nie potrafisz przynudzać.... :)) Chusta Ci się udała, super!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie Ci się wydziergało :)
    Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudia - siem starałam ;-) Dzięki!

      Usuń
  15. Piękna chusta i fantastycznie dobrane kolory! Bardzo bym chciała taką zrobić, tylko ciągle się boję, że jeszcze mi brakuje umiejętności na takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwaternostera - nie ma się czego bać. Opis Maknety jest bardzo przejrzysty. A jak nie wyjdzie to można spruć :-)

      Usuń
  16. Oczywiście ,że fajna i modelka niczego sobie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Superancka! Bardzo mi się podoba i wzór, i kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielony Tulipanie - ani wzór, ani kolory nie sa moją zasługą. Ja tylko korzystałam z "gotowców" ;-)

      Usuń
  18. Nie odlatuj kochana. Zostań z nami choć do wakacji. Chusta śliczna. Czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - ok! Ale w wakacje na trochę odlecę ;-)

      Usuń
  19. Masz rację, powiało nudą. Już zapewne mój łańcuszek robiony w podstawówce na szydełku na zajęciach praktyczno-technicznych przykuł by większą uwagę. Ile razy można oglądać to samo i komentować. Współczuję Twoim koleżankom, które tak słodzą.
    Tak na poważnie ten mój łańcuszek (ok. 40 cm) robiłem 45 minut lekcyjnych. Zapewne wieczność zabrałoby mi zrobienie tej chusty. Na dodatek, to nie prosta, tylko figura i tyle kolorów, zapewne powyżej sławetnych 16 ;). Ja to może nie, ale Jacyków pewnie wykorzystałby chustę na pokaz mody.
    SZACUN

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uspokoję Cię: kolory nie ja dobierałam, tylko producent wełny ;-D
      A chusta jest zrobiona na drutach - nie na szydełku. Może się skusisz? ;-DD

      Usuń

Dziękuję, że chcesz pozostawić po sobie ślad :-)