poniedziałek, 29 października 2012

Nowy szaŁ(L)

Mamy nową porę roku - jesienną zimę, lub zimową jesień. Jak kto woli.
Mnie tam bez różnicy - ani jednej, ani drugiej nie lubię ;-)
Ale skoro już przywaliło śniegiem, trzeba było coś z nim zrobić.
Najprościej byłoby rozpuścić gorącym oddechem, ale AŻ takim nie dysponuję, więc zdecydowałam, że odśnieżanie będzie najlepszym wyściem z tej sytuacji.
Co odśnieżać? Ścieżki, dojazdy i wjazdy do domu?
Eeee tam!
TRAWNIK!!
A przynajmniej jego część niewielką :-D
Czym najprzyjemniej odwalić kupę śniegu?
Szuflą?
Spychaczem?
Gdzie tam!
BAŁWANEM!
                         
Pierwszy w tym sezonie (jesiennym!), to i kochany!

Później dostał prawdziwe, węglowe guziczki i uśmiech. Kapelut doniczkowy, miotłę z kwiecia zmarzniętego i nos z... cuknii :-D
                                  
Marchewka poszła do zupy :-D

Aleee...
Ale bałwan dostał jeszcze coś!
                                   
Szal! 

Nowa technika. Nowy szał. Szybka zabawa. Dwie godziny i 150 cm szczęścia gotowe :-D
                                   


A tak wygląda na ludziu:
                                  
Ludź jest happy i robi kolejne.
I będzie Was zarzucał ;-DD

I ludź się nie zdziwi, jak będziecie ludzia ze wstrętem obrzucać - na przykład kulami śnieżnymi, że o złych słowach nie wspomnę....
                      

Chociaż, skoro wytrzymałyście ekspansję chust, to może i szał/szal przeżyjecie? ;-)

28 komentarzy:

  1. Szal śliczny, aż jestem ciekawa, co to właściwie za technika?
    Co do zimy w tą jesień, naprawdę poszalałam i jak nigdy nie robię świątecznych cyrków w rodzaju gwiazdki i bombki, tak w tym roku zrobiłam tutorial na ozdoby choinkowe w październiku :-D I to by było tyle w temacie zimy w tym roku ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko - to się robi na drutach ;-)
      W komentarzu niżej masz wytłumaczone jak. I zaraz lecę oglądać Twój tutorial :-)

      Usuń
  2. A zdradzisz, jak się to robi? Wygląda fajnie, no a jeśli do tego tak szybko się robi, to bądz człowiekiem napisz.
    A Bałwana ładnego utoczyłaś.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - poczytaj komentarze niżej ;-)

      Usuń
  3. Szal fajny... a tego białego to ja nie lubię. U mnie na szczęście nadal złota polska jesień...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko - zazdroszczę Ci tej jesieni! U mnie zima, zima i zima :-///

      Usuń
  4. No świetny ten szaliczek - nęcisz, nęcisz, tylko cholibka, ktoś mi czas podprowadził ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia - zaraz tam nęcę - ja tylko pokazuję ;-D

      Usuń
  5. U mnie ta zima chyba postanowiła zostać na dłużej, bo dzisiaj rano znowu sypało i musiałam odśnieżać autko :((.
    Bałwana zrobiłyście super! I bardzo mu do twarzy w szaliku ;)). Widzę, że i Ciebie wzięło na te szaliki :). Trzeba przyznać, że wyglądają efektownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frasiu - u mnie się zbiera od rana i pewnie sypnie po południu :-/
      A te szaliki są baaardzo fajne :-))

      Usuń
  6. oj tak szaliczek super napisz prosze czy to włóczka Frilly bo kolorki nowe.
    właśnie siedzę otulona takim czerwono rudym kolorkiem

    Dziewczyny o ile mogę to napiszę:
    nabiera się na druty 6 oczek (ja 8 wtedy jest troszkę krótszy ale grubszy) i przerabia się prawymi oczkami (chwytając górne oczka włóczki-siatki) łapiąc co drugie oczko. Włóczka jest taka specjalna wygląda jak siatka a nazywa się Frilly a teraz pokazała się na rynku ARGENTINA z takimi supełkami
    agusiam.blogspot.com

    pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agusiu - ta włóczka to Venecia, Albo Verona :-D Nie wiem, bo wywaliłam banderolkę. Czeskie coś.

      Usuń
  7. Uroczy bałwanek i jak pięknie przyodziany.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny szal, ciekawa kombinacja :)

    tego białego jest u mnie po kokardkę... jakoś takie nagłe to przejście z jesieni do zimy że nie nadążam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yenulko - ja też mam opóźnienie w dostosowaniu się do tego tam za oknem :-/

      Usuń
  9. Ja liczę na to że samo się jutro odśnieży na bałwany jeszcze mam czas mam nadzieje , bo zimy nie lubię. A szal piękny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myibali - odśnieży się! Prognozy raczej napawają optymizmem :-)
      I dziękuję :-)

      Usuń
  10. dobry pomysł na śnieg - może wyśle paczką ten który zrzuciłam z moimch drzewek, bo łamał mi konary swym nadmiarem?? A ty moe odeślesz mi na wymiankę szal???:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko - za takie wymianki, to ja dziękuję, ale nie skorzystam! Mowy nie ma! :-D

      Usuń
  11. Ale to fajne! Widziałam tę włóczkę? i zastanawiałam się jak tu z tego dziergać, a tu takie cuda wychodzą.
    Bałwan super!
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu - no to już wiesz jak :-)
      Bierz się do dzieła, bo to fajna i szybka zabawa :-)

      Usuń
  12. Bałwan świetny i jaki elegancki:) Też wpadłam w pasmanterii na tą taśmo-włóczkę. Świetna zabawa i szybko jest efekt.
    Pozdrawiam
    Sabina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabino - prawda? Już kolejne za mną. To takie odmóżdżacze :-D

      Usuń
  13. Strasznie mi się podoba... i te kolory rozmaite włóczki i szybkość głównie!!!!

    Twoja gąsienica jedną z faworyt kolorystycznych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - dzięki! Wkrótce pokażę stado następnych gąsienic ;-)

      Usuń
  14. Szalik świetny gdzie mozna znależdź wzór ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duszyczko - wzoru nie można znaleźć, bo go zwyczajnie nie ma :-D To tylko oczka prawe :-)

      Usuń

Dziękuję, że chcesz pozostawić po sobie ślad :-)