wtorek, 25 czerwca 2013

Na stare lata...

No więc ludź zrobił to, o czym pisał w poprzednim poście.

Czyli nic nadzwyczajnego w sumie - bransoletka w maczki.
Ale ludzia cieszy, bo od dawna chciał ją ludź mieć :-))

Nadzwyczajna jak dla ludzia była ilość koralików w okrążeniu - 10.
Zwykle ludź robi bransoletki od 5 do 8. Niby dwa więcej nie robi zbyt dużej różnicy, ale to tylko pozory.
Bransoletkę robiło mi się szybko - począwszy od nawlekania sekwencji, a skończywszy na dzierganiu.
Ale jednak te dwa dodatkowe koraliki spowodowały, że ludź doszedł do wniosku, iż kolejne koralikowce (niekoniecznie bransoletki) na 12, 14 czy 18 w kółku (bo i na takie ludź ostrzy sobie zęby), to już jednak trza będzie ukośnikiem dziergać.

Czyli - na stare lata ludź zmuszony jest nauczyć się czegoś nowego.
No i ludź się uczyć zaczął dziś po południu, kiedy to w ramach odpoczynku przyklapnął na chwilę nicnierobienia ;-)
I o dziwo - nawet coś tam ludziowi wychodzi.
Jak ludź dojdzie do wniosku, że bez wstydu większego będzie mógł pokazać efekty nauk, to nie omieszka się pochwali ;-)

60 komentarzy:

  1. Oszalałaś chyba... nic nadzwyczajnego??? Toż to cudne jest:) Bardzo, bardzo mi się podoba:) Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. deZeal - bardzo dziękuję! Łaskawaś Waćpani w swych sądach :-))

      Usuń
  2. Ata, jesteś WIELKA! Mnie już samo nawlekanie koralików na nić wykańcza i jakoś się do tego nie mogę "zapalić" by utkać bransoletkę. Bardzo ładnie ta bransoletka Ci wyszła, taka w sam raz na lato. Mam nadzieję,że żadna z cór nie przywrze do niej na zawsze.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - jaka tam wielka! Tylko 160 cm :-DD
      Dziewczynom EWENTUALNIE będę pożyczać ;-))

      Usuń
  3. Telepatia? Właśnie miałam zacząć nawlekać koraliki na bransoletkę w ... maczki :). Tyle, że "mój" wzór jest na 7 koralików w rzędzie :).
    Śliczne maczki Ci wyszły. Czy naszyjnik do kompletu też planujesz? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frasiu - no proszę :-D Faktycznie chyba telepatia zadziałała :-D
      Gdzieś Ty wzór na 7 dopadła? Ja napotykałam tylko takie grubasy po 12, 18 czy nawet 20!
      Naszyjnik może zrobię, ale jak porządnie opanuję ukośnik, bo 10 zwykłym ściegiem wychodzi raczej sztywna.

      Usuń
    2. A w internecie ;)), tylko już nie pamiętam na jakiej stronie, tak wiele ich obejrzałam. Ale ściągnęłam go sobie na dysk, więc jeśli zechcesz mogę Ci podesłać mailem :).

      Usuń
    3. Frasiu - czy widzisz mój szeroki uśmiech? ;-))

      Usuń
    4. Widzę :). A mnie właśnie olśniło - to było tu: https://plus.google.com/photos/104165999792986629885/albums?banner=pwa
      album Flora. Maczków całkiem sporo i różnej grubości. Co prawda na zielonym tle, ale ja swoją zrobię na białym :).

      Usuń
    5. Frasiu - dzięki!! Wsiąkłam tam po uszy :D

      Usuń
  4. Oj ludziu jestem pod przeogromnym wrażeniem! Letnia bransoletka cudna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. łał , jakby wiatr muskał płatki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - :-))) dziękuję Ci :-))

      Usuń
  6. Jestem zachwycona:)))Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Anka - ojej! Aż się zarumieniłam. Dziękuję bardzo :-)

      Usuń
  8. Piękna jest, w sam raz na lato, ale i zimą można nosić jako miłe wspomnienie lata ;)

    Skoro już zaczęłaś robić ukośnikiem to zobaczysz, że warto poświęcić te trochę więcej czasu, bo ładniej się koraliki układają.

    Ata, a nie próbowałaś sama wzór zrobić albo przerobić w jbead ? Zanim zaczęłam robić sznury mnóstwo czasu poświęciłam na wzory, fajna zabawa i wszystko można przystosować do własnych potrzeb i upodobań:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Krzysiu - mam taki zamiar, bo nie ma nigdzie tego, co chcę zrobić. Więc nie mam wyboru - trzeba samemu się zabrać za zabawę z projektowaniem :-))
    Co do ukośnika - faktycznie koraliki lepiej się układają, a robótka jest taka plastyczna i giętka :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochane ,błagam podpowiedzcie co to znaczy ukośnikiem. Może podacie tutorialik na ukośnik, albo wytłumaczcie. Bo na więcej koralików w okrążeniu u mnie też wychodzi dosyć sztywno.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryniu - proszę bardzo: http://frydzia2009-sutasz-soutache.blogspot.com/2013/01/tutorial-na-sznur-koralikowo-szydekowy.html

      Usuń
    2. Ekspert ze mnie żaden, ale jako początkująca też zmagam się z różnymi problemami ;)
      Dziewczyny wbijały mi do głowy kilka zasad, po pierwsze pr5zy większej ilości koralików- tak od 10- ukośnik. Robiłam z 10 zwykły sznur i to widać.
      Po drugie dopasować grubość szydełka i wytrenować jak mocno ściągać nitkę, to najczęstsza przyczyna źle układających się koralików oraz tego czy jest za luźny albo za sztywny. Tego jednak nikt nas nie nauczy, też jeszcze mam z tym kłopot.

      A zrozumiałe kursy są są tutaj

      Usuń
    3. Ha, obejrzałam tutorial i już wiem: normalnie dzierga się oczkami ścisłymi, a ukośnik półsłupkami...
      Uff, a już myślała, że to jakaś straszna czarna magia :D

      Usuń
    4. Krzysiu - w sumie nasze linki się pokrywają, bo Frydzia opublikowała swóej kurs nie tylko na swoim blogu, ale też i w paru innych miejscach :-))
      Póki co - użeram się z ukośnikiem, ale mu nie odpuszczam! W końcu to ja jestem większa od szydełka, to muszę wygrać :-D

      Usuń
    5. Marta - no bo to tak na oko jest proste jak konstrukcja cepa, tylko wprawy trzeba nabrać :-)

      Usuń
    6. Moja pierwsza szydełkowa bransoletka była dziergana ukośnikiem - zupełnie bez potrzeby: była na 6 jednobarwnych koralików w okrążeniu... Ale, ponieważ chciałam szybciej coś udziergać niż dopadłam kurs Weraph, no to wyszło jak wyszło :)

      Usuń
    7. Marta - no i dobrze! Znasz i umiesz już ten "trudniejszy" sposób dziergania. On się nadaje na wszystkie rodzaje bransoletek :-)

      Usuń
  11. Maczki cudowne !!!
    Pozdrawiam cieplutko mimo listopadowej pogody za oknem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereniu - już od jutra znowu ma wrócić czerwiec, więc jakoś wytrzymamy :-))

      Usuń
  12. Noż kurcze, Ty coraz większą artystką jesteś:):):)maczki powiadasz... robisz:):):) A chabry też spróbujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaskółko - jaka tam ze mnie artystka! Zwykłym rzemieślnikiem jestem :-))
      A chabry mnie kuszą, oj kuszą :D

      Usuń
  13. Czadowe maczki! I czy tylko mi się wydaje, czy ta bransoletka się rozszerza, a potem zwęża? To różna wielkość koralików, czy zmieniałaś ilość koralików w okrążeniu w trakcie dziergania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta - to przekłamanie zdjęcia. Bransoletka jest identyczna na całej szerokości :-D

      Usuń
    2. Kurczę, to taka magia zdjęcia... Ciekawe czy dałoby się jednak taką bransoletkę dziergnąć?

      Usuń
    3. Marta - to nie magia - to moja ignorancja zdjęciowa ;-D
      A bransoletkę dasz radę dziergnąć - tylko jednak polecam ukośnik :-)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Kankanko - dziękuję Ci pięknie! :-))

      Usuń
  15. No zachwycająca! Nic dziwnego, że ludź tak się cieszy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deilephila - ludź się cieszy, bo pokonał barierę wrabianych wzorkow. A do tych pór sądził, że absolutnie nie da rady, bo to jest poza jego zasięgiem :-D

      Usuń
  16. nie wiem co mi sie bardziej podoba maki czy stopniowe poszerzanie .Piekna jest :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3nereida - tak jak pisałam wyżej - to przekłamanie zdjęcia. Bransoletka jest równa na całej długości :-D

      Usuń
  17. Piękne. Może na wakacjach coś spróbuję, bo jeszcze tak naprawdę nie próbowałam nic z koralików, prócz aniołków wg Twojego kursu :D
    Pozdrawiam
    Majeczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majeczko - spróbuj koniecznie! To wcale nie jest trudne :-)

      Usuń
  18. OJ Ludziu! Za skromna jesteś:-) Bransoletka-zgadzam się z innymi- baaaaaaaardzo odpowiednia na lato.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aśka - dzięki! Bransoletkę zamierzam nosić również i zimą - ot tak - dla przypomnienia sobie słonecznych dni :-)

      Usuń
  19. Fantastyczna! Chylę czoła, bo te maczki wyszły Ci oszałamiająco :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Słuchaj no Ludziu! Na tę bransoletkę z makami to i ja ostrzę zęby od dawna tylko nie mam kiedy złożyć zmówienia!!!! Dowiaduję się od Ciebie,że zaczniesz szersze robić ukośnikiem? A ta z makami to nie jest ukośnik? Czym to się różni wszystko bo ja się gubię!!! Trochę jak wiesz uplotłam tych bransoletek i żebyś mnie zabiła, która to ukośnik, a która nie, nie wiem !? :)Ratunku!!!!!! Muszę się douczyć! Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Danusiu - nie mam zamiaru Cię zabijać :-DD
    Wszystkie Twoje bransoletki są robione, że tak powiem, normalnie. Czyli klasyka gatunku :-)
    Ukośnik to nieco inny ścieg.
    W komentarzach powyżej podane są linki do kursu na ukośnik.
    Np. tu: https://jolinka.pl/kursy/kursyonline/online/online
    Generalnie to jest tak jak napisała Marta: normalne bransoletki robisz oczkami ścisłymi, a ukośniki półsłupkami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, chwilę po napisaniu komentarza przejrzałam komentarze dziewczyn i się skapnęłam o co chodzi:) TERAZ TYLKO WYPRÓBOWAĆ, A TAK MAM MAŁO CZASU.....:(

      Usuń
    2. Danusiu - no właśnie! Szkoda, że czasu nie da się wydziergać koralikami :-))

      Usuń
  22. Ło matulu moje maki ukochane!!! Dopiero kwitły w bruku przed moim domem - specjalnie nie pieliłam, nie wyrywałam, bo wiedziałam że to moje ukochane kwiecię, a teraz napatrzeć się nie mogie ;))) Dawaj sekwencje, też se wykoralikuję, PLISSSSSS bardzo :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa, nie doczytałam, już wiem gdzie szukać kursiku :)

      Usuń
    2. Iwonko - masz maila :-)

      Usuń
  23. Śliczne bransoletki! I ta, i poprzednie.
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  24. pięknościowa ta bransoletka...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że chcesz pozostawić po sobie ślad :-)