wtorek, 24 sierpnia 2010

Przeplatanka - kurs cz. 5

W poprzednim poście pokazałam "przeplataną" serwetkę frywolitkową.
W jednym z komentarzy obiecałam Madziuli,
że pokażę w jaki sposób je zrobić.
Od czego zaczynamy?
Od schematu ;-)

A następnie robimy osobno część pierwszą i drugą.



Kiedy już je mamy, bierzemy rzeczone w sprytne nasze dłonie i zaczynamy przeplatanie:
Czyli: przez jeden z łuczków mniejszej części (pierwszej) przekładamy dwa kółeczka części większej (drugiej).
Należy zwrócić przy tym uwagę, żeby obie prawe strony były na górze, a lewe na dole.
Uprzedzam pytanie która strona jest prawa, a która lewa: ta subiektywnie lepsza i ładniejsza jest stroną prawą.

Jednocześnie informuję, że powyższe stwierdzenie nie jest odzwierciedleniem moich poglądów politycznych ;-)

Revenons à nos moutons !
Kolejne etapy wyglądają identycznie jak pierwszy, czyli kolejne dwa kółeczka przeplatamy przez kolejny łuczek

I tak do końca, aż wszystkie kółeczka przepleciemy przez łuczki:
W ten oto sposób mamy pierwszą część za sobą.

Następnie ponownie sięgamy po schemat i robimy wg niego część trzecią, dołączając w odpowiednim miejscu naszą przeplatankę:


Robimy dalej tak, jak schemat nakazuje.
I koniec :-)
Prawda, że łatwizna?

40 komentarzy:

  1. napatrzeć się nie mogę na te twoje cudeńka. Kolorki super

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie umiem komentować Twoich frywolitek. Są tak piękne, że brak mi słów")

    OdpowiedzUsuń
  3. No to już lecę dziergać swoją gwiazdeczkę:)))
    A gdzie misiu???

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak Ty pokażesz to wygląda na łatwe :) Zobaczymy jak wyjdzie "w praniu" :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie...pikuś normalnie...
    Hrabia Pikuś...
    :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeplataj, przeplataj a Ja "se" popatrzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, sprytne :)
    Ale dla mnie i tak nieosiągalne.

    OdpowiedzUsuń
  8. No teraz to wygląda na proste :o)
    Muszę spróbować.
    A jak miś Bartuś?
    Robi się?

    OdpowiedzUsuń
  9. no dobrze że zastrzegłaś że to nie o polityce piszesz ufff :)

    Ja właśnie robię dżinsową z farbowanek Krzysi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście, że łatwe! Nawet bardzo - zwłaszcza jak się tylko podziwia :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za kursik będę próbować:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Dwa razy się pomyliłam - nie mam swojego komputera, tylko wspólny domowy, i robiłam prawie na pamięć ;)))
    Ale udało się... niebawem się pochwalę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Shiraya - dziękuję :-)

    Aga - dla tych co spróbują ;-)

    Janeczko - zawstydzasz mnie. Dziękuję Ci bardzo :-)

    Jolinko - bardzo proszę! Misio dalej na etapie kawałka głowy - czasu mi brakuje :-/
    No i czekam z ciekawością jak Ci wyszło :-))


    Zula - bo to jest naprawdę proste!

    Laura - żaden tam hrabia. Zwykły pikuś oswojony ;-))


    Mario - a może jednak się sama skusisz? ;-)

    Klarciu - bo nie próbowałaś! I dlatego tak Ci się wydaje :-)

    Kiniu - rób kochana, rób! Stan misia opisałam w komentarzu kapkę wyżej :-)

    Madziu - to dopiero będzie cudo! Te niteczki produkujecie rewelacyjne!

    Kasiu - i Ciebie też namawiam do spróbowania własnych sił w dziobaniu frywolitek :-)

    Grażynko - bardzo proszę! :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne te przeplatanki , no i ten bursztynowy kolor, cuuuudny

    OdpowiedzUsuń
  15. No jestem, i widze ze cudujesz, znaczy cudenka robisz :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze ci idzie ta pleciuga :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Skończyłam ją, bo mam wobec tego "burszytnka" pewne plany. Ale o tym dopiero 01.09 ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Suuper, nie moge sie doczekac. Ale widze, ze i zakladke przepleciona zrobilas, no to z tym tematem to ja z toba musze pojsc na strone...

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak ni ma jest! Jak wół! Nie w profilu tylko pod "gołą" fotką ;-)
    Kontakt
    gg 8213373

    nika_002@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Napisalam na maila :) nie posiadam GG

    OdpowiedzUsuń
  21. oj, oj, oj co tu pisac, bede miala teraz blogi pelne frywolitek i tylko bede wzdychac do tych pieknosci.

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam. Dopiero niedawno dostąpiłam oświecenia w temacie frywolitek;) Podpatrzyłam, poszperałam i częśc podstaw opanowałam:D.Często zaglądam do Pani na blog oraz na kilka innych.I w związku z tym mam olbrzymią prośbę. Próbowałam znaleśc jakieś proste schematy tak na początek. Jednak wszelkie jakie uda mi się wyszperać to frywolitki na czółenko. Jeśli Pani albo ktoraś z blogowiczek zna adres www z prostymi wzorami to prosze o podanie. Nie wiem czy te czółenkowe można robić igłą?.
    Gratuluje jednocześnie zdolności, cierpliwości i talentu;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiesz Ata, że ja nie zwróciłam uwagi na tą gwiazdkę w ogóle a dopiero jak Ty pokazałaś jak ją zrobić to stwierdziłam, że przecież ona jest prześliczna :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Jolu - nie musisz wzdychać :-) Wystarczy spróbować ;-)

    Poszukująca - wzory na igłę są rzadkością. Lwia część jest na czółenko. I tak jak pisałam - większość wzorów na czółenko daje się spokojnie zrobić na igle. Specjalnymi stronami z igłowymi frywolitkami nie dysponuję.

    Renulko - ja się wgryzłam w zdjęcie, bo mi się rzuciło w oczy to dziwne poplątanie ;-)
    A tak w związku z tym usuniętym przez Ciebie komentarzem - po co pytasz? ;-D

    OdpowiedzUsuń
  26. Do Poszukujacej, nie znalazlam twojego maila na profilu, wiec pozwalam sobie skorzystac z Aty bloga. Mam nadzieje Ata, ze nie masz nic przeciwko :))
    Napisz do mnie na maila, ja mam kilka prostych ale ladnych wzorow dla poczatkujacych na igle, chetnie ci wysle. Innych zainteresowanych tez zapraszam

    agasunset@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Pewnie, że nie mam :-DD
    Ja nie mam takich wzorów, ale teraz, jak coś, będę Ci podsyłać chętnych, ok?

    OdpowiedzUsuń
  28. Podsylaj, podsylaj. Moje wzory co prawda po angielsku ale sa latwe do zrozumienia. Zreszta zawsze sluze pomoca w tlumaczeniu :))

    OdpowiedzUsuń
  29. No to ok! :-)
    Dzięki, dobra kobieto!

    OdpowiedzUsuń
  30. no toż właśnie już nie pytam :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że chcesz pozostawić po sobie ślad :-)