czwartek, 25 lipca 2013

Reklama i lokowanie produktu

Kiedyś pisałam, że na moim blogu reklam i ogłoszeń parafialnych nie będzie.
I tego trzymam się do dziś.
Nie podniecają mnie krany, spłuczki, zlewozmywaki, leki na potencję, ubezpieczenia i inne tego typu propozycje.
Wprawdzie mogłabym zbić na tego typu reklamach nieziemski majątek - smycze, kubki, ołówki, długopisy, magnesy oraz wdzięczność reklamodawcy.
Ale ja jakoś nie mam żyłki do robienia interesów życia ;-)

Natomiast jeśli chodzi o reklamę nowego bloga, znanej mi osoby, to nie widzę przeciwwskazań :-)

Dziś będzie reklama i zachęta dla Was, moje wierne czytelniczki, żebyście odwiedziły całkiem świeżutki blog Marzeny.

Panią Marzenę poznałam kilka lat temu w sklepie z materiałami. Wiedziałam, że rękodzieło nie jest jej obce. Wiedziałam, że umie szyć.
Wspominała również o szydełkowaniu.
Ale nigdy nie widziałam jej prac.
Aż do dziś, kiedy to nieśmiało przyznała mi się w mailu do tego, że założyła bloga.
Poszłam i oniemiałam!

Takie szydełkowce to mistrzostwo absolutne:




Kobity! Tam takich cudeniek jest dużo więcej!
Zdjęcia rąbnęłam z bloga pani Marzeny, bez jej wiedzy, a co za tym idzie - również bez jej zgody.
Mam nadzieję, że nie będzie mieć o to do mnie pretensji.

Tak więc idźcie i cieszcie oczy, moje drogie, jako i ja czynię :-))
I ośmielmy panią Marzenkę do dalszych poczynań robótkowych :-))



28 komentarzy:

  1. Śliczne, szczególnie ta świnka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Livio - w sumie to nie wiadomo co wybrać - wszystko jest cudne! :-)

      Usuń
  2. tylko nie wiadomo do kogo napisac mejla w sprawie zamowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sekutnico - ja maila znam, ale nie wiem, czy mogę Ci go przesłać. Może zostaw swój namiar pod postem u Marzenki? :-)

      Usuń
    2. Adres kontaktowy zauważyłam po prawej stronie, tuż pod archiwum bloga.
      Ninka.

      Usuń
  3. Rzeczywiście maleńkie arcydzieła. Kolczyki myszki mnie urzekły. Chyba się w nich zakochałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaskółko - wcale Ci się nie dziwię :-) Oczu tam nie można oderwać od tych cudeniek :-)

      Usuń
  4. Lecę pooglądać.
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudeńka. Dobrze, że udało mi się zasłonić sobą monitor, zanim moja Dziunieczka zdążyła zobaczyć tego pięknego konika. Przecież nie dałaby mi żyć.
    Pozdrawiam
    Majeczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majeczko - nie bądź taka okrutna ;-D Ale doskonale wiem, o czym mówisz!

      Usuń
  6. Byłam, widziałam, super maskotki!!!
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - tak ślicznych zabawek i tak dopracowanych jeszcze nie widziałam. Marzena ma talent!

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Anonimie(?) - próbuj, do odważnych świat należy. Ja jednak nie będę się porywać z motyką na słońce i pozostanę wiernym oglądaczem i wzdychaczem ;-)

      Usuń
  8. Cudności Kobieta dzierga. Mój faworyt to Rudy Oskar :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też byłam i podziwiałam,i podziwiac będę nadal Mojej córci się żaba Teodora podobała najbardziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięta - warto zaglądać do Marzeny, bo ciągle coś nowego powstaje :-)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Sylwka - w realu są jeszcze piękniejsze, niż na zdjęciu :-)

      Usuń
  11. śliczności i niedługo na pewno tam zawitam :) dzięki za info :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że chcesz pozostawić po sobie ślad :-)