wtorek, 14 maja 2013

Zapraszam chętnych na słodkości

Tort można zrobić własnymi rękami.
Tort można kupić. Również własnoręcznie.
Tort można dostać.
A ja tort uszyłam!
A co!
 
Metodą PP.

Z okazji, bez okazji?
A nieee!
Z okazji urodzin mojej Sis.
Jest to osobniczka, która słodkiego nie przyswaja.
A tortów w szczególności!
Ale co to za urodziny bez tortu?
No nieprawdziwe i niedokończone!

Więc czy chciała, czy nie chciała,
tort o starszej siostry młodsza dostała ;-D

Nietuczący, zerokaloryczny, bez daty przydatności do spożycia.

Z powodów powyższych, tort znalazł uznanie w oczach obdarowanej ;-D

Ale ja jednak preferuję prawdziwe słodycze, więc upiekłam dziś dwa rodzaje muffinek z niespodzianką

Ciut zabawy przy nich było, ale warto!

I tak je sobie pogryzając na zmianę jasną i ciemną, zastanawiam się, czy może by tak kolejne muffiny jednak po prostu USZYĆ?? ;-D
Co Wy na to? :-D

30 komentarzy:

  1. Chętnie bym taki tort przyjęła. Bardzo fajny pomysł i wspaniałe wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanna - dziękuję bardzo :-) Cieszę się, że się podoba :-)

      Usuń
  2. Szyj, szyj, od tego się nie tyje (a wręcz przeciwnie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oslun - fakt! Od szycia się chudnie! To całkiem niezła gimnastyka :-D

      Usuń
  3. Pomysł z tym tortem rewelka !!! widzę, że Cię to szycie wciągnęło na amen!!!Muffinki są dobre, oj dobre! Wiemy bo często jemy z Monią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu - jakoś musiałam wcisnąć siostrze tort - bo jakby tak na urodziny, bez tortu??
      A muffiny polecam!

      Usuń
  4. świetny torcik stworzyłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialny ten tort, szczególnie że nietuczący ;-) A na muffiny chyba się skuszę, szczególnie te ciemne mnie pociągają :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwka - skuś się na oba rodzaje - warto! Robota taka sama, a efekty i walory smakowe jednak ciut inne :-)

      Usuń
  6. TO jest doskonały sposób na dietę:) Ale Ty mi lepiej powiedz co Ty tam takiego wpakowałaś w te czekoladowe muffiny..... bo ja mimo, że na dietkę powinnam, to jednak słodkie bardzo bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A sorki...juz doczytalam :-p

      Usuń
    2. deZeal - no to już wiesz, w jaki sposób dietę na kołku powiesić ;-)

      Usuń
  7. Taki tort to ja popieram, bo mimo iż lubię słodkości, to za tortami jakoś nie przepadam :)). A muffinką chętnie się poczęstuję - do porannej kawy, którą właśnie popijam, będzie jak znalazł :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frasiu - proszę bardzo! Smacznego :-)
      A torty lubię! Oj tak! Ale tylko własnej produkcji - najchętniej z bitą śmietaną :-)

      Usuń
  8. Tort, jedyny słuszny, jak dla mnie :):),
    w dodatku z taką cudną "wisieńką".
    Wyniki mam takie, że udaję, że nie widzę tych pyszności niżej, ale aż ssie....
    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereniu - jako jedyna zauważyłaś tę "wisienkę" na torcie:-D
      Masz oko!

      Usuń
  9. Widzę, że Cię wciągnęło:) Efekt super.A ja na razie zawiesiłam szycie, bo ogród je przebił:)
    Musze kupić foremki na mufinki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaskółko - ja też tylko to stworzyłam. I to dwa tygodnie temu, bo ogród swoje nieugięte prawa ma! :-D
      Zima i plucha jesienna jest od dziergania :-)

      Usuń
  10. Nie szyć! Chcę jeść muffiny, a nie na nie patrzeć! I tortu nie szyć mi na urodziny, tylko zrobić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania??!!!! RÓZGĘ DOSTANIESZ!!! I kurze żołądki :-P

      Usuń
    2. Aaaaaaaaa! Ratunku! Moja matka chce mnie zamęczyć!

      Usuń
    3. Sio do łóżka, bo jutro traktorem Cię spod kołdry nie wyciągnę!

      Usuń
    4. :P nie pójdę do szkoły. :))

      Usuń
    5. Owszem, nie pójdziesz - w weekend :-P

      Usuń
  11. Szyć muffiny.
    http://modaeacessorios-feltromara.blogspot.com/2013/04/cup-cake-com-molde.html
    Tylko to nie PP...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że chcesz pozostawić po sobie ślad :-)